Grooming

Sprawdź, co możemy zrobić dla Twojego psa

Grooming to nie tylko pielęgnacja małych piesków takich jak york, west, czy maltańczyk. Tak naprawdę nie ma takiej rasy, o którą „psi fryzjer” nie mógłby zadbać. Co więcej, nie jesteśmy rasistami: także kundelki są u nas mile widziane!

Odpowiednio dobrane zabiegi każdemu psu, bez względu na rasę, wiek i charakter, dodadzą uroku i elegancji oraz poprawią samopoczucie. Wszystkie psy są tego warte!

Spytaj, a opowiemy więcej.

kolaz 2

Jakie usługi oferujemy na Dolnej 30?

Rozczesywanie skołtunionej sierści, kąpiel, strzyżenie, trymowanie – teoretycznie zakres usług groomerskich jest dość mocno ograniczony. Ale tak, jak nie ma dwóch takich samych psów, tak za każdym razem usługa – nawet w obrębie jednej rasy – wygląda nieco inaczej. Cała sztuka polega na tym, żeby właściwie dobrać rodzaj zabiegu do stanu włosa, użyć odpowiednich kosmetyków a strzyżeniem lub trymowaniem podkreślić zalety psa i zniwelować wszelkie niedoskonałości. Niestety, nie ma psów idealnych. Jeden krzywo stawia stopy, drugi lekko się garbi, trzeciemu trzeba poprawić kątowanie tylnych kończyn. Na szczęście odpowiednia fryzura potrafi zdziałać cuda. My takie cuda robimy na co dzień 😉

W przypadku psów szorstkowłosych (takich jak np. sznaucer, jack russel terrier, west highland terrier, foksterier, jamnik szorstkowłosy) sprawa jest prosta. Najlepszym rozwiązaniem jest regularne trymowanie, czyli wyciąganie martwego włosa. Taki zabieg – oczywiście pod warunkiem, że jest prawidłowo przeprowadzony – jest bezbolesny dla psa i ma mnóstwo zalet. Cykliczne trymowanie poprawia jakość okrywy włosowej psa. Sierść ma ładniejszy, bardziej intensywny kolor i staje się sztywniejsza, dzięki czemu jest bardziej odporna na zabrudzenia i nie nasiąka wodą w czasie deszczu czy spacerów w mokrej trawie. Nie bez znaczenia jest również fakt, że regularne trymowanie eliminuje problem sierści w domu. Trymowany pies nie linieje, bo wszystkie martwe włosy zostają na stole groomerskim.

Właścicielom psów długowłosych (np. setery i spaniele, ale także yorki, maltańczyki, shih tzu) najwięcej problemów sprawia codzienna pielęgnacja. Niewiele jest osób, które mają czas i chęci na to, żeby na bieżąco rozczesywać drobne skołtunienia. Efekt jest taki, że często zanim pies trafi do „psiego fryzjera”, ma kołtuny pod pachami, za uszami, w okolicach intymnych a nawet na stopach, między opuszkami. W takim przypadku wszystko trzeba dokładnie rozczesać, usunąć martwy podszerstek, a podczas kąpieli zastosować takie szampony i odżywki, aby efekt lśniących, gładkich włosów utrzymał się jak najdłużej. Psy długowłose są niezwykle reprezentacyjne, jednak tylko wtedy, kiedy są zadbane.

kolaz 7

W ciągu ostatnich lat sporą popularność zyskały psy ras pierwotnych. Husky, malamut, samojed… Takie psy nie wpisują się w stereotypowy wizerunek psa korzystającego z usług groomerskich. Ale nasi klienci to nie tylko yorki i pudle. Psy pierwotne są duże, ciężkie, „puchate” i wyglądają jak miśki. Zwykle mają bardzo obfity podszerstek, który ma je chronić przed zimnem. To sprawia, że sama kąpiel i suszenie takiego psa to wyzwanie. Nic dziwnego, że zwykle właściciele po pierwszym razie we własnej łazience dają za wygraną i przyprowadzają takiego psa do fryzjera, nawet jeśli nie szykują się na wystawę, a chcą go „tylko wykąpać i wysuszyć”. To „tylko” nawet przy użyciu groomerskich suszarek zajmuje zwykle ze 3 godziny.

Każdy, kto ma psa z gładką, krótką sierścią, taką jak mają boksery, dogi niemieckie czy buldożki francuskie na pewno zna problem wszędobylskich „igiełek”, które wbijają się w posłania, dywany i kanapy.  – Miało być tak pięknie, a sypie się jak choinka w lutym – skarżą się klienci. Mamy na to sposób. Regularne trymowanie (podobnie jak w przypadku ras szorstkowłosych, choć technika jest zupełnie inna)  pomaga zredukować ten problem do minimum i odzyskać naturalny kolor dywanu. Ba, w ogóle pozwala na posiadanie w domu dywanów…

Prawdę mówiąc jedyna rzecz, jakiej się nie podejmujemy, to golenie na łyso. Właściciele malutkich piesków ras ozdobnych często myślą, że latem taka fryzura jest dla psiaka najlepszym rozwiązaniem, zapominając o tym, że włosy chronią psa przed przegrzaniem i poparzeniami skóry. Dla wygody psa i jego człowieka można zafundować psu krótką fryzurę, jednak takie włosy powinny mieć minimum 1,5 cm długości.

Niektórzy mówią, że chodzenie do „psiego fryzjera” to snobizm i fanaberia, wynikające z próżności właścicieli. Nic z tych rzeczy! To tak, jakby ktoś powiedział, że snobizmem jest regularny serwis samochodu i uzupełnianie oleju w silniku! Dzisiejsze rasy psów i ich krzyżówki nie mają zbyt wiele wspólnego z psami sprzed setek lat, które doskonale radziły sobie same, a podszerstek wyczesywały, chodząc po krzakach. Dzisiejsze psy żyją w miastach, w ludzkich mieszkaniach, na kanapach i sofach. O ich sierść trzeba zadbać we właściwy sposób nie tylko dla wygody człowieka, ale przede wszystkim – dla zdrowia i komfortu psa.